|
Re: Re: Etat w urzędzie tylko dla tych, którzy wygrają konkurs

Gość - 2009-01-02 09:52:56
pracowałam w starostwie i nie ma co ukrywać. Jak pojawiło sie ogłoszenie o naborze juz wiedzielismy kto wygra. Tak jest do tej pory. Zmieniłam wreszcie prace ze względu na:
- osoby bez doswiadczenia zostały zatrudnione na to samo stanowisko(stopień),
- moje wynagrodzenie rózniło się od nowo przyjętych wyłącznie stażem pracy,
- moja praca "szła" na konto innej nowej osoby,
- moja pensja była niska i decydowały o moich podwyżkach osoby, które nie powinny, z zadowoleniem obniżając na maksa (nie mogę napisać więcej na ten temat)
- byłam coraz bardziej rozżalona i coraz bardziej pewna, że samorząd wyciska mnie jak cytrynkę.
W naszym kraju niestety nikt nie szanuje ludzi, i liczy się wyłącznie interes. Wspólnota lokalna to fikcja, może są wyjatki.
Pracuję w innym urzędzie , mozna się dostać do niego bez koneksji ale zależy na jakie stanowisko oczywiście. Bez koneksji mała płaca. Tak jest najczęściej.
|